ZWIERZĘ – INSPIRACJA, SYMBOL CZY PRETEKST?

10 kwietnia - 30 czerwca 2013

 

Julia Curyło

Magdalena Kazimierska

Justyna Kisielewicz

Agata Kleczkowska

Paweł Nowicki

Marta Piórko

Grzegorz Siembida

 

U zarania dziejów zwierzę było dla człowieka niemal bogiem, siłą znacznie go przewyższającą. Potem stało się nieodzownym towarzyszem życia, zasługiwało na szacunek. Kultura chrześcijańska wykorzystywała zwierzęcą symbolikę – wąż na zawsze pozostał obrazem grzechu, a pies wierności. Fantasmagoryczne stwory, np. jednorożec symbolizujący dziewictwo, pobudzały wyobraźnię i dopełniały treści przekazów. Zachwyt człowieka nad bogactwem i różnorodnością ziemskiej fauny wyraziło wielu artystów, podkreślając współistnienie świata natury i człowieka. Kipiące zmysły, burzliwe emocje również były wyrażane przez animalistyczną formę w malarstwie dawnych epok.

XIX wiek zaznaczył się realistycznym widzeniem świata. Artysta portretował zwierzę jak najdokładniej, wręcz fotograficznie. Realiścipragnęli uchwycić piękno i naturalność zwierząt. Takie podejście mogą Państwo zobaczyć w malarstwie Kossaków, Michała Wywiórskiego czy Wiktora Koreckiego w oryginałach, odwiedzając nasze Muzeum.

Obrazy Henri Rousseau z początków XX wieku, jak Koń zaatakowany przez jaguara, uosabiały zwierzę. Dzieło ukazuje patrzącego prosto w oczy widza konia, który wie, że zaraz zginie. Czyż to uczucie nie jest przerażające? Rousseau zmusza nas do zmierzenia się z taką sytuacją. Zwierzęce motywy spotykamy w twórczości Fridy Khalo. W Autoportrecie z cierniowym naszyjnikiem z 1940roku przytulona do niej małpa podkreśla wrażliwy i ciekawy świata charakter artystki, jednocześnie ma za zadanie chronić ją przed czającym się w tle niebezpieczeństwem w postaci czarnej pantery. U Marca Chagalla tytułowy Kogut występuje w roli wierzchowca, wyobrażając nieokiełznaną seksualność. William Baziotes w Białym ptaku abstrakcyjnie przedstawił zwierzę jako istotę obdarzoną intuicją.

Artyści schyłku XX wieku i początku XXI wieku kontynuują osiągnięcia modernizmu, ale wypowiedzi artystyczne przybierają nowe formy. W czasie przedstawienia Wypadki: Zabić by zjeść hiszpański performer Rodrigo Garcia wbił szpikulec w żywego homara. Chciał uwrażliwić publiczność na problem złego traktowania zwierząt, ale spektakl nie przyniósł spodziewanych rezultatów, ponieważ został przerwany. Z podobnym oburzeniem spotkała się praca dyplomowa Katarzyny Kozyry, zatytułowana Piramida zwierząt. Rzeźbiarka stworzyła obiekt, na który składały się ustawione na sobie wypchane zwierzęta: koń, pies, kot i kogut. Pracę dopełniała projekcja drastycznego filmu z rzeźni, rejestrującego uśmiercanie konia. Artystka osiągnęła zamierzony efekt, jakim było ukazanie hipokryzji człowieka, który znajduje uzasadnienie dla masowego zabijania zwierząt, natomiast oburza go widok wypchanych zwierząt. Skandal związany z Piramidą zwierząt rozpoczął dyskusję na temat moralnych aspektów sztuki i określenia granic wolności ekspresji artystycznej. Trudno te granice obiektywnie i jednoznacznie określić. W tę dyskusję włącza się Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa, postrzegane przez niektórych jako instytucja promująca zabijanie zwierząt… Nie uciekając od konfrontacji, pragniemy włączyć swój głos do dyskusji, opowiadając się za koniecznością humanitarnego podejścia do zwierząt we wszystkich działaniach człowieka. Organizując wystawę, która pokazuje rosnące zainteresowanie zwierzęciem jako tematem ważnym w twórczości artystycznej, chcemy zaznaczyć swoje pro-naturalne stanowisko.

Skąd bierze się dzisiejszy renesans tematów animalistycznych? Świat fauny, dzięki swojemu pociągającemu pięknu, jest niewyczerpalnym bogactwem symboli i skojarzeń. W natłoku informacji i cywilizacyjnym pędzie obserwujemy, nie tylko w sztuce, zwrot ku naturze. Świadczą o tym wszelkie ruchy proekologiczne, badania naukowe i działania dla ochrony środowiska, rosnąca liczba głosów w mediach na ten temat itp. Sztuka wyraża społeczną myśl i zmiany, jakie w wyniku niej zachodzą i świadczą o tęsknocie ludzi za bezpiecznym życiem zgodnym z naturą. Czy jednak natura, jaką widzimy na prezentowanych obrazach jest autentyczna, bezpieczna i wolna?

Prezentując po kilka obrazów każdego twórcy, stworzyliśmy swoistą, równoprawną płaszczyznę wypowiedzi. Mianownikiem wspólnym jest motyw zwierzęcia i technika malarstwa sztalugowego. Tradycyjny warsztat i temat, a różne oblicza twórcze. Zgromadziliśmy dzieła odnoszące się do świata dzieciństwa i bajek, dyskutujące z obecnym porządkiem świata, przypominające o sile przyrody i próbujące zgłębić relację pomiędzy kulturą i naturą. Czy zatrzymają one Państwa uwagę, uderzą siłą wielorakich znaczeń i zmuszą do refleksji? Nowy kontekst motywów zwierzęcych znalazł dopełnienie w tekstach, które do katalogu przygotowali sami artyści, komentując swoje prace.

Śledząc znaczenie zwierzęcia w polskiej sztuce współczesnej, pragniemy rozpocząć szerszą dyskusję, która pomoże odpowiedzieć na tytułowe pytanie. Zaproszeni do współpracy artyści, zaznaczając swoją indywidualną postawę, z pewnością nie wyczerpują tematu do końca. Mamy nadzieję, że dzięki przystępnemu zagadnieniu zbudujemy pomost pomiędzy szerokim odbiorcą a sztuką współczesną, która dla niektórych wydaje się trudna i niezrozumiała, a przez to nielubiana.

Artystom serdecznie dziękujemy i życzymy dalszych sukcesów w pięknej przygodzie zwanej Sztuką, zwłaszcza wtedy, gdy ich inspiracją będzie motyw tak dla nas ważny – zwierzęta. Odbiorcom wystawy życzymy bogatych wrażeń artystycznych.

 

Małgorzata Minchberg

Kuratorka wystawy

 

13 Grzegorz Siembida

 

Kuszony Antoni na Delfinach Julia Curyło

Bez tytułu Justyna Kisielewicz

 

logo RDLP w Warszawie logo RDC

 

 


Newsletter

 

Biuletyn Informacji PublicznejMuzeum Łowiectwa i Jeździectwa 2012 Wszystkie prawa zastrzeżone. ul. Szwoleżerów 9, 00-464 Warszawa,
tel.: 22 522 66 30 fax. 22 628 46 99, www.muzeum.warszawa.pl, mlij@muzeum.warszawa.pl
Projekt & wykonanie www.futureindesign.com Darmowy czytnik PDF dla osób niedowidzących